22:01:00

Śledzie po kaszubsku

Śledzie po kaszubsku
Śledzie po kaszubsku to mój ulubiony sposób na te pyszne rybki, którymi raczę się cały rok, bo je po prostu uwielbiam. Być może to moje przekonanie do kwaśnego smaku powoduje, że tak je uwielbiam. Poznajcie mój przepis na najlepsze śledzie.


Potrzebujemy:


Filety odcedzamy z zalewy i moczymy w mleku przez co najmniej 3 godziny. Następnie ponownie odcedzamy i kroimy na mniejsze kawałki.

Cebule kroimy w cienkie plastry i podsmażamy na oliwie.
Do podsmażonej cebuli dodajemy keczup, cukier, ocet, ziele angielskie, liście laurowe, pieprz i majeranek. Całość zagotowujemy. 

Do tak przygotowanego sosu dodajemy nasze pokrojone w kawałki śledzie. Całość studzimy i wkładamy do lodówki do przegryzienia się, na przynajmniej dobę.

Pyszności! Smacznego! :)



Przepis został napisany w związku z akcją SEKO "Jedna z dwunastu".

09:54:00

Ambasador z galaretką

Ambasador z galaretką
Przepyszne ciasto, które z pewnością będzie się efektownie prezentowało na świątecznym stole. Dla każdego znajdzie się w nim coś dobrego. Ciasto jest Bogate w smaku, nie jest mdłe, można zjeść duży kawałek i poprosić o dokładkę. :)


Potrzebujemy (na dużą blachę):
Biszkopt:

  • 6 jaj
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej

Masa podstawowa:


Masa biała:


Masa ciemna:

Poncz:
  • 2 łyżki spirytusu
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • woda

Do dekoracji:

Dzień wcześniej warto przygotować galaretki, które muszą się dobrze schłodzić. Galaretki rozpuszczamy w 400 ml wrzątku i wlewamy do głębokich talerzy. Zastygnięte kroimy w krateczkę.

Kolejnym punktem jest przygotowanie biszkoptu.

Żółtka oddzielamy od białek.
Białka ubijamy z cukrem na sztywną pianę, powoli dodajemy po 1 żółtku ciągle ubijając. 
Do ubitych jaj dodajemy przesianą mąkę i delikatnie łączymy ją z jajami.

Wylewamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w 180 stopniach C przez 25-30 minut.

Biszkopt studzimy, następnie kroimy na 3 cienkie blaty.

Do rondelka wlewamy 750 ml mleka, dodajemy cukier i zagotowujemy. W międzyczasie w pozostałych 250 ml mleka rozpuszczamy proszki budyniowe, dodajemy mąkę i żółtka. Do gotującego się mleka wlewamy naszą miksturę i cały czas mieszając zagotowujemy. Powinien powstać gęsty budyń. Wierzch budyniu zakrywamy folią spożywczą, aby nie wysychał i odstawiamy do ostygnięcia.

Ważne! Żeby masa się nie zważyła masło musi być w tej samej temperaturze co budyń.

Masło w temperaturze pokojowej miksujemy na puszystą masę. Dodajemy po łyżce budyniu i ciągle ubijamy.

Do połowy masy dodajmy pokrojone w kosteczkę galaretki.
Do drugiej części dodajemy startą czekoladę, kakao i rodzynki.

Składanie:

Blat ciasta nasączamy ponczem i smarujemy białą masą z galaretkami.
Nakładamy na to drugą warstwę ciasta. Tę również nasączamy i smarujemy ciemną kakaową masą.
Nakładamy ostatnią warstwę i tej już nie nasączamy.
Polewę rozpuszczamy według wskazówek producenta i ozdabiamy nią ciasto. Na jeszcze ciepłą polewę wysypujemy ozdoby cukrowe. Ciasto chowamy do lodówki, aby dobrze stężało.

Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.


18:27:00

Barszcz z suszonych buraczków

Barszcz z suszonych buraczków
Znam sposób na przepyszny barszcz bez brudzenia sobie rąk buraczkami, które niestety farbują. Ja stosuję suszone buraczki, które do barszczu nadają się idealnie. Taki barszcz można spotkać u mnie na wigilijnym stole. Spójrzcie sami jakie to proste.


Potrzebujemy:

  • 2 opakowania suszonych buraczków, u mnie Amkez
  • 3 marchewki 
  • 1 pietruszka
  • 1/2 pora
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki soku z cytryny lub octu jabłkowego
  • 1 łyżeczka cukru
  • garść suszonych grzybów
  • 1 liść laurowy 
  • 2 kulki ziela angielskiego
  • sól, pieprz
  • suszony lubczyk
W garnku nastawiamy świeże warzywa (marchew, pietruszkę, por i lekko rozgnieciony czosnek, grzyby, ziele angielskie oraz liść laurowy. Wlewamy około 2 litry wody i gotujemy warzywa do miękkości.
Do warzyw dorzucamy suszone buraczki. W razie czego można dolać nieco wody. Nie może być też jej za dużo, bo barszcz musi mieć pełny smak, musi być wyrazisty, a nie zbyt rozwodniony.
Kiedy buraczki zaczynają nam mięknąć, aby zachować piękny kolor dodajemy sok z cytryny lub ocet. Doprawiamy do smaku i gotujemy jeszcze 15 minut.
Gotowy odcedzamy pozostawiając sam płyn. Ja taki lubię najbardziej. Do tego pyszne uszka i wigilia jest już wasza! :) 

14:37:00

Świąteczne muffiny z kajmakiem

Świąteczne muffiny z kajmakiem
Świetny pomysł na ozdobienie świątecznego stołu - bo wypieki są jego ozdobą.


Potrzebujemy:

  • 340 g mąki pszennej
  • 160 g cukru 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1 jajko
  • 80 g roztopionego masła
  • 160 g mleka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 12 łyżeczek kajmaku

Do dekoracji:

  • cukier puder
  • białe czekolady
  • ozdoby cukrowe
Muffiny muszą być robione szybko :)

Najpierw foremkę do muffinek wykładamy sobie papilotkami. Ja użyłam brązowo złotych - świątecznych, do kupienia tutaj.

Następnie przygotowujemy sobie dwie miski i najlepiej trzepaczkę.

Do jednej miski wsypujemy produkty sypkie, w drugiej mieszamy produkty mokre. Po wymieszaniu obydwu, łączymy je szybko przy pomocy trzepaczki.

Do papilotek nakładamy po łyżce ciasta, następnie na środek łyżeczkę kajmaku i kajmak ten zakrywamy ciastem do 2/3 wysokości papilotki.

Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 17 stopni przez 20 minut.

Po upieczeniu studzimy i posypujemy cukrem pudrem.

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej.

Na papierze do pieczenia rysujemy choinkę, następnie czekoladą przelaną do rękawa cukierniczego wyciskamy wzór choinki i wypełniamy go. Wkładamy u dołu patyczek, aby móc naszą choinkę wbić do muffina. Niezastygniętą choinkę ozdabiamy różnokolorowymi ozdobami cukrowymi. Gotowe wkładamy do lodówki bądź zamrażarki.

Zastygnięte choinki delikatnie odrywamy od papieru i wbijamy w muffina.


18:07:00

Zestawy klocków, z których ucieszy się każdy mały chłopiec

Zestawy klocków, z których ucieszy się każdy mały chłopiec
Nie znam dziecka, które nie lubiłoby zabaw klockami. Można z nich tworzyć to, co tylko przyjdzie im do głowy. Ćwiczą wyobraźnię przestrzenną, a dedykowane zestawy pozwalają poczuć ducha akcji jaka rozgrywa się na przykład przy pożarze.


Bardzo ważną zaletą jakichkolwiek klocków jest ich jakość oraz kompatybilność z innymi popularnymi na rynku. Znalazłam takie. Są stosunkowo tanie, solidne i co ważne - kompatybilne.

W tym roku moje dzieci na mikołajki otrzymały Klocki Blocki, a dokładnie serię dla najmłodszych - Mubi. Ze względu na to, że M jest jest jeszcze nieco za mała, bardziej skorzystał O. Mamy dwa zestawy - "Straż pożarną" i "Dostawę drewna".

Odkąd się u nas znalazły - codziennie są "wałkowane". Nawet doszło do tego, że moje dziecko nauczyło się sprzątać po zabawie - to naprawdę sukces! Wykorzystałam fakt, że obydwa zestawy są w dwóch różnych pudełkach. Żeby mógł zacząć bawić się następnym, poprzedni musi być poskładany do pudełka. Tak niewiele, a ile potrafi zdziałać taka sugestia? :) Ale psst! Nie martwcie się - są w pełni kompatybilne, to tylko taki mój mały podstęp, niedługo wyjawię mu, że tak naprawdę, można bawić się obydwoma równocześnie. 

 

Klocki dla najmłodszych - Mubi, posiadają cechy, które są w stanie je zainteresować na dłuugi czas. Mają ruchome elementy, posiadają sygnały świetlne i dźwiękowe. 

 

Pozwala to na jeszcze większe możliwości ćwiczenia wyobraźni oraz koordynacji ruchowej.

W zestawie ze strażą pożarną mamy aż dwa pojazdy - auto i helikopter. Obydwa działają na baterie. Auto ma napęd, wydaje sygnały dźwiękowe i świetlne. Helikopter ma kręcące się śmigło oraz jak w aucie, wydaje on sygnały dźwiękowe i świetlne. Poza tymi dwoma najważniejszymi elementami w zestawie jest jeszcze kilkadziesiąt różnych elementów z których możemy układać różne scenki rodzajowe.
 

Zestaw drugi, gdzie panowie kolejką zbierają drewno jest równie ciekawy.


W pudełku znajdziemy tory,  ciuchcię, wagon do którego zbieramy drewno oraz wiele innych.


Ciuchcia posiada napęd oraz sygnały dźwiękowe i świetlne. Działa na takiej samej zasadzie jak pojazdy w straży, czyli na baterie.


Dzieciaki są bardzo zadowolone, a ja myślę, że będziemy powiększać naszą kolekcję, bo warto inwestować w Klocki Blocki, bo jest to nasza rodzima firma.

09:03:00

Gryczane bliny z łososiem

Gryczane bliny z łososiem
Bliny to bardzo wdzięczne drożdżowe placki z mąki gryczanej, które mimo swej prostoty są dla mnie wykwintnym daniem, jak z restauracji Amaro. ;) Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym kupiła gotową mąkę gryczaną. Wydaje mi się bardziej ekonomicznym i mniej miejscochłonnym posiadanie kaszy gryczanej, którą zawsze mogę zmielić na mąkę. W odwrotnym przypadku z mąki nie udałoby mi się zrobić kaszy, a bardzo ją lubimy.


Potrzebujemy:

  • 1 op. suchych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 500 ml ciepłego mleka
  • 100 g mąki pszennej
  • 250 g kaszy gryczanej niepalonej, u mnie ze sklepu BioGo
  • 1 jajko
  • 50 ml oleju kokosowego
  • 1 łyżeczka soli

Do podania:

  • jogurt naturalny
  • łosoś wędzony na zimno
Kaszę gryczaną mielimy na mąkę. Możecie użyć do tego blendera wysokoobrotowego lub młynka do kawy.

Mąkę gryczaną łączymy z pszenną oraz drożdżami. Dodajemy ciepłe mleko, cukier jajko, olej kokosowy i sól. Wszystko razem miksujemy mikserem do połączenia się składników. 

Ciasto odstawiamy na minimum 45 minut do wyrośnięcia.

Rozgrzewamy mocno patelnię i smażymy bliny z łyżki stołowej ciasta. Smażymy z obydwu stron.

Podajemy od razu z kleksem jogurtu i kawałkiem wędzonego łososia.

00:38:00

Gra, która łączy pokolenia

Gra, która łączy pokolenia
Właściwie z gier planszowych pamiętam tylko takie mało zobowiązujące. Na zasadzie rzuć kostką i dąż do celu. Pierwszy raz spotkałam się z grą, która za każdym razem może zupełnie inaczej się potoczyć. Posiadam w sobie wrodzoną niechęć do grania drugi raz w to samo, do oglądania drugi raz tego samego, do czytania tego samego. Uważam to za totalną bzdurę, ale ta gra wciąga jak nic wcześniej!


W pudełku znajdziesz planszę, instrukcję, pionki (w tę grę można grać w aż 12 osób!) oraz dwa rodzaje kart.


W pierwszym etapie każdy gracz otrzymuje po 5 kart z obrazkami i opowiada swoje przeżycia związane z przedstawionymi na kartach fotografiami w stylu retro. Kart jest tak wiele, że wspomnienia przychodzą do głowy jak w karabinie maszynowym. Właściwie zależy to również od ilości przeżytych lat. Wiele ciekawych opowieści będą mieli dla nas dziadkowie, ich długie życie często bywało bardzo zmienne, zupełnie inne niż w obecnych czasach. Ich opowieści pozwalają nam poznać naszych przodków, wysłuchać ciekawych anegdot, a wreszcie pozwalają się ogromnie zbliżyć w rodzinnym, czy przyjacielskim gronie.


W drugim etapie odkrywamy i odpowiadamy na pytania dotyczące opowieści. Kto zapamiętał najwięcej - wygra. To świetna gra, która ćwiczy i sprawdza naszą pamięć. 


Uwielbiam słuchać opowieści z dawnych lat. Przy grze siedzieliśmy całą rodziną wpatrzeni w to, co opowiada Babcia. Miała wiele niesamowitych przygód. Przeżyła wojnę, trudne czasy, kiedy trzeba było znaleźć sobie na dolnym śląsku dom, bo kto wtedy miał na niego pieniądze.. trzeba było pracować i zarabiać na suchy kawałek chleba. Ciężkie, ale pełne przygód i wyzwań czasy były normą w tamtych latach. Obecnie nie wiem, czy ktokolwiek dałby sobie radę w tamtejszych okolicznościach. 


Do gry można zasiadać w każdej wolnej chwili, jeżeli macie dziadków to z pewnością ucieszą się oni z możliwości zagrania w tę grę, bo nic tak nie łączy jak wspólne spędzanie czasu. 


Gra przeznaczona jest dla graczy od 6 lat wzwyż. Mogą w nią grać sami dziadkowie, dziadkowie z wnukami, dziadkowie ze swoimi dziećmi, konfiguracji jest całe mnóstwo. Zapewniam, że nikt grając w nią nie spojrzy na telefon, bo gra, a właściwie inicjatywa jest tak zajmująca i interesująca, że można nawet stracić rachubę czasu.

Polecam z całego serca. Sprawcie dziadkom ten niezwykły prezent pod choinkę, a święta upłyną Wam na fali niesamowitych wspomnień. :)

Grę możecie kupić tutajKażdy, kto kupi jedną grę w serwisie moidziadkowie.pl, drugą grę otrzyma gratis. Przy zakupie dwóch gier, otrzymuje się dwie gry gratis! Wystarczy złożyć zamówienie na stronie https://moidziadkowie.pl/pl/64-nowa-gra-jak-to-wtedy-bylo.html i w polu KUPONY wpisać kod: 9SX66JXP. Promocja jest ważna do 15 grudnia.

18:40:00

Karkówka po karkonosku

Karkówka po karkonosku
Bardzo lubię sosy mięsne zawierające warzywa, które po zblendowaniu go zagęszczają. Ten sos jest wtedy bardzo bogaty w smaku oraz kremowy. Świetnie łączy się z innymi dodatkami. Ja dzisiaj użyłam gotowych gnocchi marki Hilcona. Były przepyszne.


Potrzebujemy:

  • 600 g karkówki wieprzowej
  • 200 g cebuli (po obraniu)
  • 1 ząbek czosnku
  • kilka plasterków suszonych grzybów
  • 2 łyżeczki przecieru pomidorowego
  • 1/2 łyżeczki wędzonej papryki w proszku
  • sól, pieprz
  • woda

Do podania:


Mięso kroimy w plastry grubości około 1,5 cm.

Dużą patelnię rozgrzewamy i układamy na niej plastry mięsa, obsmażamy je z obydwu stron. Mięso zdejmujemy na talerz.

Na tej samej patelni podsmażamy cebulę pokrojoną w plasterki. Dodajemy również czosnek, suszone grzyby, przecier, sól oraz wędzoną paprykę. Na lekko przesmażone składniki układamy nasze mięso i całość zalewamy wodą (około 400 ml).

Dusimy mięso do miękkości, po czym ponownie je wyjmujemy. Cebulę wraz z innymi dodatkami blendujemy na gładki sos, w którym zanurzamy nasze soczyste kawałki mięsa. W razie konieczności doprawiamy do smaku.

Gnocchi podsmażamy na rumiano na patelni z niewielkim dodatkiem oliwy z oliwek.

Podajemy od razu. To najsmaczniejsza karkówka jaką do tej pory jadłam. Niebo w gębie!

10:25:00

Orzechowe ciasteczka 3 składnikowe

Orzechowe ciasteczka 3 składnikowe
Bardzo proste ciasteczka, które smakują obłędnie. Patrząc na listę składników możesz być zdziwiona, że tylko z tych 3 składników wyjdą jakiekolwiek ciastka, które będą zwarte i kruche zarazem. Jeżeli masz pod ręką słoik masła orzechowego - nie zawahaj się go użyć! :)


Potrzebujemy:

Wszystkie składniki dokładnie ze sobą mieszamy. 

Z uzyskanej masy odrywamy po kawałku "ciasta" i toczymy kulki wielkości orzecha włoskiego. Każdą z nich lekko spłaszczamy widelcem tworząc charakterystyczny wzorek.

Ciastka wkładamy na 30 minut do lodówki, po czym pieczemy w temperaturze 190 stopni C przez 12 minut. Muszą nabrać lekko brązowego koloru.

15:20:00

Wigilijne knysze do barszczu

Wigilijne knysze do barszczu
Uważam, że zaraz obok ryby, barszcz jest najważniejszym posiłkiem podczas wigilijnej kolacji. Do barszczu można przygotować standardowo uszka z farszem z grzybów lub farszem grzybowo - kapuścianym. Ja chciałabym Wam zaproponować coś, czego być może większość z Was nie zna. Przepyszny dodatek do barszczu w postaci małych, pysznych drożdżowych trójkątnych bułeczek z ziemniaczano - cebulowym nadzieniem. 


Potrzebujemy:
Ciasto:
  • 250 g mąki pszennej
  • 1 opakowanie suchych drożdży lub 30 g świeżych drożdży
  • 5 łyżek ciepłego mleka
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 jaja + 1 do posmarowania
  • 3 łyżki roztopionego masła
  • 1 łyżeczka soli
Farsz:
  • 3 cebule
  • 6 łyżek oliwy z oliwek
  • 8 ziemniaków
  • 1 łyżeczka soli + 2 łyżeczki soli do gotowania ziemniaków
  • pieprz
Ponadto:
  • czarny sezam
Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku wraz z łyżeczką cukru. Odstawiamy na 10 minut, aby zaczęły pracować. 

W misce mieszamy mąkę z solą, rozpuszczonym masłem oraz jajami. Dodajemy również nasze drożdże rozpuszczone w mleku i zagniatamy ciasto. Zagniatanie powinno potrwać około 10 minut. 

Wyrobione ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce, aby podwoiło swoją objętość. Zajmie to około 1 h.

Ziemniaki w garnku z pokrywką Ambition z serii Nature 


W niedużym garnku gotujemy ziemniaki do miękkości w osolonej wodzie.

Cebule i nóż na desce bambusowej Ambition. 


Wszystkie cebule kroimy w drobną kosteczkę. Ja użyłam piekielnie ostrego noża z są toku (do kupienia tutaj) , który poradził sobie z cebulą, zanim uroniłam łzę, co przy krojeniu cebuli zdarza mi się nagminnie. 

Cebulka na patelni z serii Nature

Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy pokrojoną w kosteczkę cebulę, solimy ją i pieprzymy. Smażymy, aż lekko zbrązowieje.  Do smażenia cebulki posłużyła mi niewielka, urocza patelnia Ambition z serii Nature

Ambition, seria Nature

Ugotowane ziemniaki odcedzamy, dodajemy do nich naszą usmażoną cebulę i ugniatamy tłuczkiem do ziemniaków.

Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na grubość około 2 mm i wycinamy spore kółka. Na każdy placek nakładamy po 1 łyżeczce farszu i zamykamy na kształt trójkąta. Łączenia należy dobrze zlepić. 

Gotowe knysze odstawiamy do lekkiego napuszenia. Następnie smarujemy rozkłóconym jajkiem i posypujemy czarnym sezamem. 

Pieczemy przez 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni C. 

Podajemy ciepłe.


Uwaga! Mam dla Was jeszcze małą niespodziankę. Robiąc zakupy w sklepie Dajar http://dajar.pl/ambition po wpisaniu kodu: AMBITNE-GOTOWANIE otrzymacie zniżkę 10% na produkty Ambition. Kod ważny jest do 31.12.2017 roku

09:47:00

Ryżowe kotleciki z orzechami

Ryżowe kotleciki z orzechami
Przeglądając mojego bloga mogliście zauważyć, że bardzo lubię wszelakie ryżowe i kaszowe kotleciki, które jak dla mnie są świetnym zamiennikiem mięsa. Ba! Potrafią być nawet o niebo lepsze i co najlepsze! Zajadają je wszyscy, którzy normalnie są kaszooporni. To naprawdę fascynujące, jak forma podania danego produktu potrafi sprawić, że ktoś nagle zje kaszę. Ale.. trochę się zagalopowałam, bo dziś nie o kaszy, a o ryżu. Z resztą, sprawdźcie sami.


Potrzebujemy:

  • 1/2 szklanki suchej czerwonej soczewicy
  • 100 g ryżu do risotto Sonko
  • 1/2 szklanki orzechów włoskich
  • 1/2 szklanki tartego żółtego sera
  • 1 cebula
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • sól, pieprz
  • bułka tarta lub panko
Soczewicę płuczemy na sicie, wrzucamy do garnka, zalewamy pełną szklanką wody, dodajemy odrobinę soli i gotujemy do momentu, aż soczewica wchłonie cały płyn. Odstawiamy do przestygnięcia.

Ryż gotujemy wg wskazówek producenta. Po czym również odstawiamy do lekkiego przestygnięcia.

Orzechy grubo siekamy. Cebulę kroimy w drobną kosteczkę i smażymy na złoto na oliwie z oliwek.

W misce mieszamy soczewicę, ryż, orzechy, podsmażoną cebulę i ser. Doprawiamy solą i pieprzem.

W razie gdyby masa wydawała Wam się zbyt rzadka, w zasadzie nie powinna, ale jeśli, możecie dosypać mąki pszennej lub ryżowej.

Z masy formujemy płaskie burgery. obtaczamy je w bułce tartej i smażymy na złoty kolor z obydwu stron.

Mi najbardziej smakowały na chrupkim pieczywie sowicie skropione keczupem. Mniam! :)


15:55:00

Sernik z orzechowym spodem

Sernik z orzechowym spodem
Pyszny sernik z grubą warstwą orzechową będzie idealną propozycją na świąteczny stół, ale i nie tylko. Można upiec go bez jakiejkolwiek okazji do niedzielnej kawy, czy herbaty. Smakuje małym i dużym. Znika w tempie ekspresowym! :)


Potrzebujemy:
Spód:

  • 160 g pokruszonych czekoladowych herbatników
  • 40 g roztopionego masła lub oleju kokosowego

Warstwa orzechowa:

  • 2/3 szklanki golden syrupu/syropu kukurydzianego/melasy trzcinowej
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • 2 jaja
  • 1/3 szklanki roztopionego masła lub oleju kokosowego
  • 1 płaska łyżeczka mielonej wanilii lub 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 2 i 1/2 szklanki orzechów włoskich

Warstwa serowa:


Ponadto:

  • cukier puder
  • połówki orzechów włoskich

Pokruszone herbatniki mieszamy razem z roztopionym tłuszczem i wykładamy tą masą formę wyłożoną papierem do pieczenia (forma o średnicy 24 cm). Kiedy spód ciasta mamy wyrównany, zabieramy się za dalszą część przygotowywania sernika.


Orzechy lekko siekamy.
W rondelku umieszczamy golden syrup, cukier, jaja, roztopione masło, sól i wanilię. Całość mieszamy ze sobą, aby jajko połączyło się z resztą składników. Podgrzewamy na wolnym ogniu do zgęstnienia, bardzo często mieszając. Kiedy nasza masa zgęstnieje, dorzucamy lekko posiekane orzechy i łączymy razem z masą karmelową. Wykładamy na herbatnikowy spód i wyrównujemy.

Twarożek miksujemy razem z cukrem, jajami i wanilią. Miksujemy krótko, aby masa nie nabrała zbyt dużo powietrza. Wylewamy ją na warstwę orzechową.

Sernik pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni C przez 60 minut.

Wystudzony sernik przyozdabiamy połówkami orzechów i posypujemy cukrem pudrem.


15:55:00

Konkurs z Cook&Home! Wygraj 1 z 3 kubków ceramiki Kate Alice!

Konkurs z Cook&Home! Wygraj 1 z 3 kubków ceramiki Kate Alice!

Kochani!
Wraz ze sklepem internetowym Cook & Home chcielibyśmy zaprosić Was do udziału w konkursie przedświątecznym. 
W sklepie Cook & Home znajdziecie wspaniałe przedmioty znanych marek, które zadowolą każdego. Produkty jakie możecie tam zakupić będą pasowały do stylu w jakim jesteście zauroczeni, mogą sprawić, że Wasze wnętrza nabiorą nowego blasku, a Ty będziesz dumnym posiadaczem znakomitej ceramiki, czy innych rzeczy codziennego użytku. To dodatki sprawiają, że wnętrza zyskują ten niepowtarzalny charakter!  
Zachęcam Was do zapoznania się z całą ofertą Cook & Home. Dzięki uprzejmości sklepu aż trójka z Was będzie mogła wypić ulubioną herbatę w przepięknym i gustownym porcelanowym kubku Katie Alice Indygo.
Uwaga! 
Dodatkowo niespodzianka dla wszystkich czytelników. Każdy może zakupić wspaniałe produkty z kolekcji Katie Alice Indigo z 20% rabatem – jest to najwyższej jakości porcelana angielska. Wystarczy w koszyku zakupowym wpisać kod GM20 
Do kubeczka możecie dopasować na przykład piękny czajniczek w tym samym motywie (widoczny na zdjęciu)
Przejdźmy do meritum, zadanie jest naprawdę proste:

„Podziel się przepisem na ciasto, które będzie smakowało idealnie wraz z kubkiem ulubionej herbaty”

Odpowiedzi udziel w formie przepisu/opisu dania. Mile widziane będą zdjęcia, ale nie jest to warunek konieczny. Można zgłaszać do 4 przepisów.
Zachęcam do udziału w konkursie. 
Regulamin konkursu
  1. Odpowiedź musi być podpisana imieniem lub nickiem i mailem (podanie maila kontaktowego jest obowiązkowe w celu późniejszego kontaktu). 
  2. Zdjęcie można zamieścić pod postem konkursowym na fanpag’u na Facebook lub przesłać na mail: viola.huk@gmail.com. Zdjęcia zostaną umieszczone w specjalnej galerii konkursowej utworzonej na fanpag’u na Facebook.
  3. Każda osoba może udzielić maksymalnie 4 odpowiedzi. Każdą należy umieścić w osobnym komentarzu.
  4. Nagroda: 3 x porcelanowy kubek Katie Alice Indygo Wygrywają 3 osoby (jedna osoba może wygrać jedną nagrodę)
  5. Sponsorem nagród jest sklep Cook & Home Uwaga! Biorąc udział w konkursie polub fanpag sponsora
  6. Konkurs trwa od 09.11.2017 r. do 16.12.2017 r. (włącznie).
  7. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi do 3 dni po zakończeniu jego trwania. Zwycięzcy zostaną ogłoszeni w tym poście na blogu (informacja pojawi się również na fanpag’u na Facebook). Wyboru zwycięzców dokonam osobiście. Wybór jest ostateczny i nie podlega dyskusji.  
  8. Po ogłoszeniu wyników zwycięzcy proszeni są o podanie w ciągu 3 dni swoich danych niezbędnych do wysyłki nagrody  (imię, nazwisko, adres i telefon dla kuriera) na adres viola.huk@gmail.comJeśli wyłonione w konkursie osoby nie podadzą w terminie swoich danych do wysyłki, nagrodzona zostanie kolejna osoba.
  9. Dane te zostaną przekazane sponsorowi nagród w celu dokonania wysyłki. Nagrody będą wysyłane wyłącznie na terenie Polski.



*Dodatkowe informacje. Każdy uczestnik zwalnia serwis Facebook z odpowiedzialności za konkurs. Konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany, popierany, przeprowadzany przez serwis Facebook, ani z nim związany.

12:28:00

Świąteczne bułeczki z mięsnym farszem

Świąteczne bułeczki z mięsnym farszem
Przepyszne bułeczki z mięsnym farszem, ale nie takim jaki znajdziecie w naszych tradycyjnych pierogach, to połączenie mięsa i beszamelu. Wypróbujcie, bo są tego warte. Można podać je do świątecznej zupy, na przykład barszczu lub grzybowej.




Potrzebujemy:
Ciasto:
  • 180 ml ciepłej wody
  • 1 opakowanie suchych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 350 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
Nadzienie:

  • 400 g mielonej karkówki wieprzowej
  • 1 cebula
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 6 płaskich łyżek mąki pszennej
  • 2 i 1/2 szklanki mleka
  • 1/2 opakowania żelatyny wieprzowej z przyprawami Emix
  • 1/2 łyżeczki suszonego tymianku
  • 1/4 łyżeczki suszonej szałwii 
  • 1/2 łyżeczki pieprzu cayenne
  • sól, pieprz
Ponadto:
  • świeżo mielony pieprz
  • białko jajka

Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie z dodatkiem cukru.
W misce mieszamy mąkę z solą. Dodajemy oliwę i rozpuszczone drożdże. Wyrabiamy elastyczne ciasto. Odstawiamy do wyrośnięcia na minimum 60 minut.

Kiedy nasze ciasto rośnie, mamy czas na przygotowanie nadzienia.

Cebulkę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na patelni. Następnie dodajemy zieloną karkówkę.

Dodajemy sól, pieprz, zioła oraz pieprz cayenne. Podsmażamy całość około 25 minut.

Do podsmażonego mięsa dodajemy mąkę, mieszamy. Następnie dodajemy mleko i zagotowujemy ciągle mieszając.

Wyłączam źródło ciepła, dodajemy żelatynę i ponownie mieszamy.

Farsz nakładamy do pojemnika na lód i wkładamy do zamrażarki na pozostały czas wyrastania ciasta oraz na przygotowanie krążków z ciasta.

Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na grubość około 3 mm. Wycinamy kółka jak na pierogi. Na jedno kółko kładziemy 1 porcję farszu wprost z zamrażarki. Zakrywamy drugim kółkiem, boki zlepiamy i formujemy okrągłą bułeczkę.

Bułeczki smarujemy rozkłóconym białkiem oraz posypujemy świeżo mielonym pieprzem. Odstawiamy na 30 minut do napuszenia.

Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez 30 minut.

Podajemy ciepłe razem z ulubioną zupą.

09:58:00

"Flaczki" z kurczaka

"Flaczki" z kurczaka
Lubię flaczki, ale nie mogę się przemóc - wiecie z czym :D
Dlatego, kiedy tylko zobaczyłam na jednej z grup, że z kurczaka można przygotować zupę na wzór flaczków - postanowiłam, że ją zrobię. Było warto :)


Potrzebujemy:

  • 3 udka z kurczaka
  • 2,5 litra wody
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1 cebula 
  • 3 ząbki czosnku
  • 10 cm pora
  • 1/4 selera
  • 2 liście laurowe
  • 3 kulki ziela angielskiego
  • 2 łyżki przyprawy do flaczków
  • majeranek
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • makaron wstążka ząbkowana Makarony Babuni
Udka zalewamy zimną wodą, zagotowujemy, ściągamy szumy. 
Do gorącej wody z udkami wkładamy w całości marchewki, pietruszkę, opalona cebulkę, rozgniecione ząbki czosnku, kawałek selera, por w całości, liście laurowe oraz ziele angielskie. Całość gotujemy na bardzo wolnym ogniu, zupełnie jak rosół. Kiedy warzywa zmiękną, wyjmujemy je. Marchewki, pietruszkę i selera kroimy w cienkie słupki. Cebulę i pora wyrzucamy. mięso również wyjmujemy, oddzielamy od kości i tniemy na paseczki wzdłuż włókien. Wrzucamy z powrotem do zupy. Doprawiamy przyprawą do flaczków, majerankiem, solą i pieprzem. Na patelnie z masła i mąki przygotowujemy zasmażkę. Mieszamy ją na patelni z odrobiną zupy i przelewamy do garnka. Zagotowujemy.

Makaron gotujemy wg wskazówek producenta. Podajemy z gorącą zupą.

09:39:00

Lasagne z mięsem mielonym

Lasagne z mięsem mielonym
Uwielbiamy makarony. Lasagne jest taką zapiekanką makaronową, którą możemy przyrządzić na wiele sposobów. U mnie poznacie dzisiaj najbardziej klasyczny pomysł na tę potrawę. Chyba w tej wersji przygotowuje się ją najczęściej. Na blogu znajdziecie również lasagne w wersji wegetariańskiej ze szpinakiem. :)


Potrzebujemy:
Beszamel:


Sos mięsno - pomidorowy:

  • 700 g karkówki wieprzowej
  • 1 cebula
  • 500 ml przecieru pomidorowego
  • sól, pieprz
  • tymianek
  • szałwia
  • 2 łyżki sosu sojowego, u mnie ze sklepu Kuchnie Świata

Ponadto:

  • 1 opakowanie makaronu typu lasagne
  • 200 g sera
Wymiary naczynia: 26x28 cm


Ja zaczynam od przygotowania beszamelu.

W rondelku rozpuszczam klarowane masło, dodaję do niego 3 łyżki mąki pszennej i całość lekko przesmażam, jak w zasmażce. Następnie powoli wlewam mleko, energicznie mieszając, żeby pozbyć się grudek.

Kiedy całe mleko wyląduje już w rondelku, sos zagotowuję, wyłączam źródło ciepła i dopiero wtedy doprawiam łyżeczką soli, pieprzem i 1/2 łyżeczki startej gałki muszkatołowej.

Kolejnym krokiem jest przygotowanie drugiego sosu.

Na rozgrzaną patelnię wrzucamy zmielone mięso. Karkówka jest dość tłustym mięsem, dlatego nie dodaję już żadnego tłuszczu. Przesmażamy je około 15 minut, po czym dodajemy pokrojoną w kosteczkę cebulę. Całość dusimy jeszcze około 15 minut, po czym na koniec dodajemy przecier pomidorowy. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dodajemy również posiekane świeże zioła lub suszone.

Naczynie do zapiekania smarujemy lekko sosem mięsnym. Na nim układamy warstwę makaronu. Ten z kolei smarujemy sosem mięsnym, następnie beszamelem. Zakrywamy kolejną warstwą makaronu. Ponownie smarujemy raz jednym raz drugim sosem. Zakrywamy je warstwą makaronu. Na nim układamy pozostałe części sosów i posypujemy całość utartym serem.

Naczynie zakrywamy folią aluminiową i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na 50 minut. Kolejne 10 minut pieczemy już bez folii, aby ser się ładnie zarumienił.


22:22:00

Maślane kruche ciasteczka

Maślane kruche ciasteczka
Niebiańsko kruche maślane ciasteczka, od których nie sposób się oderwać. Smakują dzieciom i dorosłym. U nas właśnie czekają również na świętego Mikołaja wraz ze szklaneczką mleka. :) Jak podoba się Wam moja nowa patera? :)


Potrzebujemy:

  • 140 g cukru pudru
  • 260 g masła
  • 2 żółtka jaj
  • 440 g mąki pszennej
Z podanych składników zagniatamy szybko ciasto. Po czym wkładamy je do lodówki na minimum 30 minut.

Po czasie chłodzenia kulkę ciasta podsypujemy mąką i rozwałkowujemy na grubość około 3 mm. Wycinamy dowolne kształty. Ciasteczka te ładnie zachowują odbite na nich wzorki. Możecie się posłużyć zarówno stempelkami jak i wałkami z wytłoczeniami.

Ciasteczka układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w niewielkich odległościach. Praktycznie nie rosną. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 10 minut, do momentu zezłocenia się.

Moje ciasteczka podałam na przepięknej klasycznej paterze, którą kupiłam w sklepie Emako.pl


Patera posiada 3 ceramiczne poziomy oraz metalowy uchwyt i metalowe łączenia. Wybierając ją myślałam o tym, żeby patera była przede wszystkim śliczna, ale też taka, która nie przyćmi wypieków. Ta doskonale je uwydatnia. Jest także w moim ulubionym kolorze :) Możecie ją kupić tutaj.

10:16:00

Placek z boczkiem i białą kiełbasą

Placek z boczkiem i białą kiełbasą
Propozycja na kolację we dwoje lub domówkę. To coś na wzór pizzy, ale z ukrytymi kiełbaskami w bokach, dzięki czemu jest pewność, że zostaną zjedzone. Ponieważ nie da się przejść obok nich obojętnie :)



Potrzebujemy:
Ciasto:

  • 180 ml ciepłej wody
  • 1 opakowanie suchych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 350 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • czarny sezam

Nadzienie (2 placki):


Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie z dodatkiem cukru.
W misce mieszamy mąkę z solą. Dodajemy oliwę i rozpuszczone drożdże. Wyrabiamy elastyczne ciasto. Odstawiamy do wyrośnięcia na minimum 30 minut.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na dwie równe części. Każdą z nich rozwałkowujemy na kształt okręgu. Na brzegach układamy po 4 kiełbaski na każdy placek i zawijamy na nią brzegi ciasta, aby je pod nim schować. Każdą z ukrytych kiełbasek przecinamy na mniej więcej 3 części. i okręcamy je wokół własnej osi, aby po upieczeniu dobrze się odrywały od reszty.

Środek placka smarujemy 2 łyżkami sosu pomidorowego, układamy na sosie 1/4 startego sera, na nim 6 plastrów boczku, posypujemy całość ponownie 1/4 sera. Pamiętajmy, że z przepisu wychodzą 2 placki.

Brzeg placka z kawałkami kiełbasek posypujemy czarnym sezamem.

Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 220 stopni przez 10 minut.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...