14:19:00

Kilimandżaro bez pieczenia

Pyszne ciasto inspirowane pieczonym Kilimandżaro. Jego widok onieśmiela, a wraz z kubkiem gorącej herbaty tworzy świetny klimat spotkania towarzyskiego! 

Uwielbiasz kubeczki tak jak ja? Podpowiem Ci gdzie kupić takie jakie pojawiają się ostatnio u mnie na zdjęciach. Może widziałaś? :) Zjedź w dół strony i spójrz jakie wybrałam! :)


Potrzebujemy:

  • 1 kg jabłek
  • 1 łyżka masła
  • 2 pomarańczowe galaretki
  • 500 ml mleka
  • 1 budyń śmietankowy
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1/2 puszki masy kajmakowej
  • 3 opakowania herbatników
  • polewa czekoladowa
  • posypka karmelowa

Jabłka obieramy i ścieramy na tarce na dużych oczkach, gniazda nasienne wyrzucamy.

W rondelku rozpuszczamy łyżkę masła i na nim dusimy nasze jabłka, około 8 minut. Do gorących jabłek dodajemy galaretki w proszku i dokładnie mieszamy. Całość gotujemy jeszcze około minutę. 

Odstawiamy do lekkiego stężenia.

W garnku zagotowujemy 3/4 mleka z cukrem i kajmakiem. Do reszty dodajemy proszek budyniowy i mąkę, dokładnie mieszamy.

Kiedy w mleku dokładnie rozpuści się kajmak i cukier, dolewamy mieszankę budyniu z mąką i cały czas mieszając doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy około 30 s.

Foremkę o wymiarach około 22x22 cm wykładamy papierem do pieczenia. Na dnie układamy herbatniki, na które wylewamy gorący budyń. Przykrywamy go kolejną warstwą herbatników i studzimy. Do wystudzone ciasto, nie musi być zimne, wykładamy nasze jabłka z galaretką, która zaczęła tężeć. Tę warstwę również przykrywamy warstwą herbatników. Odstawiamy ciasto do całkowitego ostygnięcia. 

Na zimne ciasto wylewamy polewę czekoladową i posypujemy karmelową posypką.

Na stronie My Gift DNA dostaniecie masę personalizowanych prezentów, ja tym razem postawiłam na kubki do latte, które zimą świetnie nadają się również do herbaty, którą pijamy litrami! :)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję Ci Drogi Czytelniku za cenny komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...