11:48:00

Bułeczki drożdżowo maślane

Bułeczki drożdżowo maślane
Moje dzieciaki wręcz szaleją za drożdżowymi wypiekami. A ja jestem z tego powodu bardzo zadowolona, bo nic tak nie cieszy jak widok uśmiechniętych i najedzonych dzieci (pisze Wam to mama niejadka, uf, zapewne mamy niejadków w pełni mnie zrozumieją).

Moja córeczka jest strasznie oporna na jedzenie, niestety nawet to, co jednego dnia jej smakuje, następnego już wcale nie musi. Dlatego postanowiłam, że poszukam w sieci ciekawych i estetycznych naczyń z dziecięcymi motywami. Zupełnie przypadkiem trafiłam na sklep Liliko.pl, który w swojej ofercie posiada niesamowicie piękną serię dla dzieci od Bloomingville.


Potrzebujemy:
Ciasto:
  • 40 g świeżych drożdży
  • 100 g cukru
  • 2 małe jajka
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 250 g mleka
  • 500 g mąki pszennej
  • 70 g roztopionego masła
  • 1/2 łyżeczki soli

Nadzienie:
  • 350 g twarogu
  • 3 łyżki konfitury (dowolnej)
  • 2 małe jajka

Kruszonka:
  • 70 g mąki pszennej
  • 50 g cukru
  • 50 g masła
Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku z cukrem i cukrem waniliowym. Odkładamy je na 10 minut.

W dużej misce mieszamy mąkę z solą, dodajemy roztopione masło, jaja i drożdże rozpuszczone w mleku. Zagniatamy ciasto. Ciasto na drożdżówki może lepić się do dłoni, gwarantuje to jego puszystość. 

Gotowe ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 30 minut przy obecnej aurze. Zasada jest taka, że ciasto musi podwoić swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na blat oprószony mąką i ostrym nożem dzielimy ciasto na około 9 równych części. Z każdej z nich formujemy okrągłą bułeczkę. Dno szklanki zamaczamy w mące i dociskamy na środku każdej bułeczki tworząc dołek na nadzienie.

Nadzienie do bułeczek:

Wszystkie składniki na nadzienie dokładnie blenderujemy blenderem.

Do każdej bułeczki nakładamy jak najwięcej nadzienia.

Kruszonka:

Z podanych składników wykonujemy kruszonkę pocierając składniki w dłoniach.

Każdą z bułeczek posypujemy kruszonką.

Tak przygotowane bułeczki odstawiamy na 20 minut do wyrośnięcia. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 20-25 minut.

Bloomingville to duńska marka, która wyróżnia się pięknym wzornictwem, doskonałą jakością i oryginalnością motywów jakie zamieszcza na swoich produktach. Ja zdecydowałam się na ceramikę, ale w ofercie jest również melamina. 



Talerzyki z motywem śpiącego lisa i niedźwiedzia o średnicy 16 cm.

Porcelanowe talerzyki deserowe z pięknymi motywami zwierzęcymi przedstawiające zapadające w sen zimowy zwierzęta. 


Kubeczki bez ucha.
Niewielkie ceramiczne kubeczki ze śmiesznymi motywami królika na deskorolce i żonglującego borsuka.
Kubeczki nadają się do ciepłych i zimnych napojów, mieszczą się idealnie w dłoniach małego dziecka.


Duży talerz z motywem królika na deskorolce.
Talerz ma aż 25 cm średnicy, jest ciężki, z podniesionymi brzegami. Dziecko nie zrzuci go przez chwilę nieuwagi, a jedzenie nie będzie bezwiednie z niego uciekać, dzięki temu jak jest zbudowany.
Nadaje się do podania dziecku obiadu lub postawienia go na stół jako talerz, z którego dzieci mogą sobie nabierać swoje porcje łakoci.


Miseczka z motywem zapadającego w sen zimowy jeża

Bardzo podobają mi się w ofercie Bloomingville Adellyn stonowane kolory od spodu każdego naczynia, które liniowo i delikatnie wychodzą na brzegi ceramiki.


Żonglujący borsuk pojawia się również na fantastycznym dziecięcym ceramicznym talerzu o średnicy 20 cm.
Talerz ten, podobnie jak ten z królikiem na deskorolce ma podniesione brzegi i słuszną wagę. Mam tutaj na myśli to, że talerz waży nieco więcej od talerzy ze standardowych kompletów obiadowych.


 Sklep Liliko.pl posiada w swojej ofercie nie tylko produkty do kuchni. Znajdziecie w nim również produkty do pokoju dziecięcego, domki do ogrodów, rzeczy z tiulu oraz akcesoria.


08:50:00

Pasztet z cukinii z białą kiełbasą

Pasztet z cukinii z białą kiełbasą
Latem przynajmniej raz w sezonie musi być pasztet z cukinii. Choć 1 raz to naprawdę zbrodnia! :) Ten doskonały dodatek do letnich śniadań jest wprost genialny. Dodatek białej kiełbasy i wędzonego sera bardzo wzbogaca jego smak, więc warto pokusić się o kombinację z mojego przepisu :)


Potrzebujemy:


Cukinię ścieramy na tarce na dużych oczkach, jeżeli gniazda nasienne mają wyraźnie wykształcone pestki - usuwamy je przy pomocy dużej łyżki. Zasypujemy startą cukinię solą i przez chwilę ugniatamy, aby zaczęła puszczać sok. W tym momencie przekładamy ją na durszlak i pozwalam ocieknąć. 

Cebulę kroimy w drobną kosteczkę, czosnek również siekamy bardzo drobno i dodajemy do ociekniętej z soku cukinii. Cukinia może pozostać nieco wilgotna, nie trzeba jej odciskać na siłę.

Ser również ścieramy na tarce na dużych oczkach i dodajemy do cukinii. Do masy wbijamy również 5 jaj, dodajemy kaszę mannę, posiekaną natkę pietruszki, sól oraz pieprz. Całość dokładnie mieszamy.

Keksówkę wykładamy papierem do pieczenia. Wlewamy do niej 3/4 masy cukiniowej. Kiełbasy obieramy z osłonki i układamy na środku, tak żeby przy krojeniu pasztetu były widoczne 2 plasterki kiełbasy. Kiełbasę tę lekko zatapiamy w środek naszej masy. Zakrywamy dodatkowo 1/4 masy i wkładamy do piekarnika na 50 minut w 180 stopniach C.

Po ostudzeniu pasztet pięknie się kroi. Można go podać również do obiadu. Jest przepyszny. :)

17:43:00

Enchilasagne z kurczakiem

Enchilasagne z kurczakiem
Lasagna i Enchilada to przepyszne dania. Postanowiłam je połączyć za sprawą mojej ulubionej Ree Drummond, która przygotowała te danie z gotowymi sosami. Ja takowych nie posiadam, dlatego przepis jest z licznymi zmianami. 
Całość wyszła genialna, niesamowicie smaczna. Warto dodać na kawałek enchilasagna kleks sosu czosnkowego własnej roboty! :)


Potrzebujemy:
Sos:

Farsz:


Dodatkowo:



Kurczaka smażymy w przyprawie do kurczaka, następnie oddzielamy od kości i grubo siekamy.

W szerokim rondelku smażymy cebulę i czosnek na oliwie z dodatkiem przypraw, następnie dodajemy do cebuli pomidory i całość odparowujemy jak najmocniej. Musi wyjść z tego gęsty aromatyczny sos. na koniec należy go zblendować, doprawić do smaku i dodać posiekaną bazylię.

Na dnie naczynia do zapiekania rozsmarowujemy odrobinę sosu, na sos układamy warstwę surowego makaronu, na nią ponownie sos, a także mięso z kurczaka i ponownie sos. Przyszedł czas na drugą warstwę makaronu, sos, mięso, sos i ponownie makaron. Na górę ponownie smarujemy resztę naszego sosu oraz całość posypujemy obficie serami.

Zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni C przez 60 minut pod przykryciem.


11:33:00

Zupa cukiniowo-pomidorowa

Zupa cukiniowo-pomidorowa
Cukinia w tym roku co prawda nie ma aż tak obfitych plonów jak w zeszłym, ale zawsze jest zagwozdka: "co z niej przyrządzić?" Na blogu znajdziecie już kilka pomysłów, wystarczy w okienku "szukaj" wpisać frazę "cukinia".
Tym razem padło na przepyszną zupę krem, aczkolwiek wcale nie trzeba przerabiać jej na krem, ja zrobiłam to dlatego, że moje dziecko jak nie widzi co pływa w zupie - zje wszystko. Jeżeli nie lubicie kremów, wystarczy ładnie pokroić warzywa i pozostawić je w takiej formie. Śmietanka kokosowa nadała jej nieco orientalnej nuty.


Potrzebujemy:

  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 kalarepa
  • 1 pietruszka
  • 2 marchewki
  • 3-4 średniej wielkości ziemniaki
  • 1 duża lub 2 małe cukinie
  • 3 pomidory malinowe
  • 1/2 puszki śmietanki kokosowej, u mnie ze sklepu Kuchnie Świata
  • 2 i 1/2 - 3 l wody lub bulionu
  • 2 łyżki oliwy
  • sól, pieprz
  • natka pietruszki

W dużym garnku rozgrzewamy oliwę, wrzucamy do niego cebulkę pokrojoną w kosteczkę oraz rozgnieciony ząbek czosnku. Dodajemy 1/2 łyżeczki soli i przesmażamy. Następnie do garnka wędruje pokrojona w pół talarki marchew i pietruszka, pokrojona w kostkę kalarepa i ziemniaki. Wszystko przesmażamy aż zacznie się rumienić.

Następnie dolewamy wodę i całość zagotowujemy. Po 5 minutach od zagotowania się dodajemy pokrojoną w kostkę cukinię. Warzywa gotujemy do miękkości. 

Z pomidorów zdejmujemy skórkę. Ja ją nacinam, zalewam pomidory wrzątkiem, odczekuję aż zacznie schodzić niemalże sama, później kroję je w mniejsze kawałki i dodaję do zupy. Wszystko razem gotuję jeszcze 5 minut. Dodaję śmietankę kokosową i blenduję na gładki krem.

Zupę należy również doprawić pod swój gust. Wystarczy sól i pieprz.

Propozycja podania: z makaronem, kleksem śmietanki kokosowej i natką pietruszki.



09:47:00

Pesto z boczkiem i burakiem liściowym

Pesto z boczkiem i burakiem liściowym
Burak liściowy jest przepiękny!
Uwielbiam te kolorowe łodyżki pokrojone w małe diamenciki. One wyglądają naprawdę uroczo! :)
Liście buraka liściowego smakują zupełnie tak, jak liście zwykłego buraka często przerabianego na botwinkę (zapewne każdy zna ich smak).
Miałam w lodówce pesto, a w spiżarni makaron. Postanowiłam te łatwe danie nieco urozmaicić i dodać mu chrupkości i charakteru.


Potrzebujemy:




Makaron gotujemy wg wskazówek producenta. W międzyczasie na patelni podsmażamy boczek pokrojony w kosteczkę. Pod koniec dodajemy posiekane liście buraka liściowego.

Gorący makaron wsypujemy do boczku z burakiem liściowym, dodajemy pesto i dokładnie mieszamy.

Niezwłocznie podajemy.




09:51:00

Langosze po chłopsku

Langosze po chłopsku
Langosze to fenomenalne smażone placki drożdżowe pochodzące z Węgier. Smak tamtejszych langoszy i zapach, który rozchodzi się na wszystkie strony tak, że nie jesteś w stanie się im oprzeć mimo tego, że nie jest to danie fit (a Ty przecież jesteś ciągle na diecie! :D ) sprawia, że kupujesz go i to najlepiej z dużą porcją śmietany i żółtego sera. Ale teraz jesteś w domu i nie możesz ot tak go kupić. Nic się nie martw, mam dla Ciebie przepis na idealne langosze, które przygotujesz w domu z ulubionymi dodatkami.

Ja postawiłam na dodatki w postaci klasycznej śmietany doprawionej solą i pieprzem, startym żółtym serem oraz totalnie chłopskim dodatkiem, czyli boczkiem, szynką i cebulką podsmażonymi na złoty kolor! Mega smaczna bomba! :)


Potrzebujemy (5 sztuk):
  • 20 g świeżych drożdży
  • 240 g ciepłego mleka
  • 2 ziemniaki ugotowane poprzedniego dnia i utłuczone
  • 420 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
Dodatki:

Do ciepłego mleka dodajemy drożdże, cukier i tłuczone ziemniaki. Traktujemy wszystko blenderem, aby nie pozostały żadne grudki z ziemniaków.

Do ziemniaków z mlekiem dodajemy resztę składników i wyrabiamy ciasto. Będzie ono dosyć luźne, dlatego proponuję wyrabiać je mikserem.

Ciasto odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia. 

Po tym czasie na dużej szerokiej patelni rozgrzewamy olej, musi mieć około 4 cm wysokości i temperaturę około 180 stopni C.

Ciasto dzielimy na 5 części. Każdą z nich lekko oprószamy mąką i rozciągamy na dość cienki placek z nieco grubszymi bokami.

Smażymy na złoty kolor z obydwu stron, po czym odsączamy na ręczniku papierowym. Podajemy z ulubionymi dodatkami.

11:57:00

Gofry z cukinii

Gofry z cukinii
Przepyszne gofry są zawsze numerem 1 podczas wakacyjnych dni, które biegną w nico zwolnionym tempie. Wokół pełno świeżych owoców, które komponują się z nimi niesamowicie, do tego szklanka zimnego mleka, odrobina słodkich kropelek z syropu klonowego i nic nam więcej do szczęścia nie potrzeba.

Moje dzieci zajadają się goframi, bardzo je lubią. Postanowiłam tym razem wykorzystać cukinię, która jak dla mnie jest królową lata. Można z niej przygotować niemalże wszystko! :) 


Potrzebujemy:
  • 1 szklanka utartej na małych oczkach cukinii (odciśniętej z soku)
  • 1 duża marchew
  • 1 szklanka jogurtu greckiego
  • 1/4 szklanki mleka
  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 2 jaja
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki roztopionego masła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • szczypta soli

Marchew podobnie jak cukinia powinna być starta na małych oczkach, dzięki czemu nasze ciasto na gofry będzie miało jednolitą strukturę, taką że żadne dziecko nie pomyśli nawet o tym, że znajdują się w nich jakieś warzywa. 

Wszystkie składniki na gofry dokładnie ze sobą mieszamy.

Gofrownicę rozgrzewamy, wylewamy odpowiednią ilość ciasta i smażymy do momentu, aż staną się lekko suche. Nigdy nie będą chrupiące, ponieważ zawierają w sobie warzywa, które nadają im wilgotnej struktury. Nam to nie przeszkadza. Gofry są przepyszne. Podajemy je ze świeżymi owocami i syropem klonowym. 

Rekomendacja? Dziecko 4 lata - 4 gofry, dziecko 2 lata - 2 gofry. Potrzeba lepszej rekomendacji? Chyba nie. :)

Przepis powstał na potrzeby konkursu organizowanego przez markę MPM #wlaczgoscinnosc


12:41:00

Kolorowy torcik porzeczkowy

Kolorowy torcik porzeczkowy
Jemy również oczyma, a nasze dzieci - przede wszystkim jedzą oczyma. Postanowiłam na małe spotkanie po latach przygotować taki torcik porzeczkowy, który miałyby jeść również dzieci (Zajadały się, że hoho!), dlatego zaszalałam i wykonałam go w kolorach czerwonej porzeczki. warstwy ciasta również są przełożone musem porzeczkowym, co nadało ciastu świetny smak. Przełamał on słodkość masy jajecznej i bitej śmietany. 


Potrzebujemy:
Ciasto:
Krem:
  • 250 g masła
  • 3 jaja
  • 150 g cukru
Mus porzeczkowy:
  • 500 g czerwonej porzeczki
  • 1/2 szklanki cukru
Bita śmietana:
Ponadto:


Na początku przygotowujemy ciasto. Można je nawet wykonać dzień wcześniej.

Jajka ubijamy wraz z cukrem na puszystą masę. Następnie dodajemy do niej partiami mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i delikatnie mieszamy.

Ciasto dzielimy na 3 mniej więcej równe części. Do jednej dodajemy barwnik zielony, do drugiej czerwony, a 3 zostawiamy w naturalnym kolorze. Barwnik jakiego użyłam akurat w tym przypadku nie wymagał rozpuszczenia go w wodzie. Dodałam go dosłownie na czubku rączki od łyżeczki i w zupełności wystarczyło.

Na dużą blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia wylewamy ciasto w kolorze neutralnym, następnie nakładając łyżka po łyżce, na przemian, kolorowe ciasto. Możemy je jeszcze przemieszać patyczkiem do szaszłyków.

Pieczemy nasze ciasto w temperaturze 170 stopni przez 25 minut.


Schłodzone ciasto dzielimy na 3 części.

Podczas studzenia ciasta warto przygotować krem jajeczny. A jeszcze wcześniej wyjąć z lodówki masło, najlepiej już przy procesie przygotowywania ciasta.

Jajka ubijamy na parze razem z cukrem. Ubijamy je do momentu aż zgęstnieją. Następnie zdejmujemy miskę z pary wodnej i dalej ubijamy, aż ostygną.

Miękkie masło ucieramy i dodajemy po łyżce ubitej masy jajecznej.


2 blaty ciasta smarujemy cienko musem porzeczkowym, następnie masę maślano jajeczną dzielimy na połowę i smarujemy blaty muśnięte musem porzeczkowym. Składamy je i przykrywamy 3 warstwą ciasta.

Każde z 330 ml śmietanki ubijamy razem z 2 łyżkami cukru i odrobiną barwnika spożywczego. 
Przy pomocy rękawa cukierniczego wyciskamy pasy kremu, na przemian czerwony i zielony, następnie wygładzamy je szpatułką. 

Ozdabiamy cukrowymi kwiatuszkami.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...